Jak powstawała Gorogoa — siedem lat w jednym oknie
Większość niezależnych gier powstaje w rok lub dwa. Jason Roberts rysował Gorogoę siedem — i ta cierpliwość widać w każdym kadrze.
Gorogoa zaczęła się jako książka obrazkowa, której Jason Roberts nie umiał skończyć. Rysunek za rysunkiem układał się w coś większego niż historia — w system, który chciał być grą, zanim Roberts wiedział, jak się gry robi.
Pierwsza wersja, pokazana na IndieCade w 2012, miała cztery panele i jeden pomysł: kadry można nakładać na siebie. Publiczność stała w kolejce, żeby to zobaczyć. Roberts mógł wydać grę wtedy — miał prototyp, miał uznanie. Postanowił rysować dalej.
Kolejne lata to nie opóźnienie, tylko architektura. Każdy kadr musiał pasować do każdego innego na kilku poziomach: kompozycyjnie, tematycznie i mechanicznie. Okno w jednym obrazie jest mapą w drugim i oknem ponownie w trzecim — takie powiązania nie robią się same.
Od komiksu do gry, którą trzeba czytać
Roberts miał za sobą tylko jeden komiks — pracę o robotach wojennych, którą zrobił w szkole. Gorogoa była drugą i ostatnią rzeczą, jaką narysował w tym stylu. Siedem lat pracy nad jednym zestawem obrazów nauczyło go tego, czego studia uczą przez dziesiątki projektów: jak obraz może być jednocześnie światem, zagadką i zdaniem.
- Pierwszy prototyp powstał w 2011 roku, premiera gry — w 2017.
- Każdy kadr w grze to ręczna ilustracja; żadna nie jest wygenerowana ani skopiowana.
- Gra zdobyła nagrody BAFTA i została grą roku na iOS w 2017.
„Nie wiedziałem, że to zajmie siedem lat. Gdybym wiedział, pewnie bym się bał zacząć."
— Jason Roberts, twórca Gorogoi
Cierpliwość jako mechanika
W Gorogoa nie ma mechaniki pośpiechu. Brak zegarów, limitów ruchów, punktów za czas. Gra została zaprojektowana przez człowieka, który sam nie śpieszył się siedem lat — i ta postawa przeszła na gracza. Patrzysz na obraz tak długo, jak potrzebujesz.
Kiedy premiera w końcu nadeszła, recenzenci użyli słowa, którego rzadko używa się o grach: „skomponowana". Jak utwór, jak budynek — jak coś, co zostało przez długo przemyślane i nie potrzebuje już niczego dodawać. Siedem lat w jednym oknie. Warto było poczekać.
Czytaj dalej
Gorogoa czeka w Google Play
Dwie godziny, które zostają na dłużej — edycja cyfrowa i cała oferta w jednym miejscu.
Zobacz ofertę

